Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 14 lipca 2014

Co z tym lipcem...?

Witam! Dopiero w połowie lipca udało mi się wykonać przyzwoite jakościowo zdjęcie. Ostatnie dwa tygodnie to mizerny ruch nad okolicą a ta mizeria jest tym dotkliwsza, że z nieba nad Pajęcznem zniknęły maszyny Emirates, które zwykle wypełniały choć w części letni zastój w powietrzu. Nie dopisują także poranne loty i mimo wstawania o świcie niestety albo nie pojawia się nic albo jak kilka dni temu po uznaniu, że jednak nic ciekawego nad okolicę po 6.00 nie przyleci, przepuszczam takiego rarytasa jak kolejna dostawa B77W dla Kenya Airways... No ale dziś coś się wreszcie udało. Tuż przed 14.30 nad Pajęcznem przeleciał A333 lini Thomas Cook Airlines Scandinavia - jednego z największych przewoźników czarterowych w Europie. Maszyny tej linii wożą turystów głównie z państw Skandynawii na południe Europy, a Airbus A330 są największymi maszynami we flocie. Nad Pajęcznem najczęściej można dostrzec mniejsze maszyny Thomas Cook, zazwyczaj A320. Dzisiejsza maszyna wykonywała lot z Warny w Bułgarii do Bergen w Norwegii.


Mam nadzieję, że druga połowa lipca okaże się bardziej udana i da się wykorzystać zarówno długi jeszcze dzień jak i błękitne letnie niebo. Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Ładny był dzisiaj Złoty Chińczyk pomiędzy burzami. Czyżby miały nas teraz częściej odwiedzać, jeśli mają w lotach z Niemiec i innych Włoch omijać i Kazachstan, i Ukrainę?
    Owocnych łowów

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie koniecznie jak pokazują ostatnie dni. Ruch spory w promieniu 30 kilometrów ale chyba nasze rejony większość czasu zarezerwowane dla F16-tek - dziś hałasowały z rana a potem większość maszyn uciekało bokiem, żeby nie wlecieć w rejon zarezerwowany dla wojska.

    OdpowiedzUsuń